Runda jesienna serbskiej Jelen SuperLigi dobiegła końca, można więc pokusić się o pierwsze podsumowania.
Na 1. miejscu w tabeli przezimuje Crvena zvezda Belgrad. Tuż za plecami Gwiazdy uplasował się jej największy rywal "zza miedzy" - Partizan, który zgromadził na swoim koncie o 3 "oczka" mniej. Walka o obronę tytułu może jednak być dla Partizana zadaniem niezwykle trudnym w perspektywie planowanej sprzedaży kluczowych graczy. Z wyścigu o mistrzostwo odpadła raczej Vojvodina, którą dzieli zbyt duży dystans punktowy do belgradzkich gigantów. Wygląda na to, że piłkarze z Nowego Sadu będą zmuszeni odłożyć marzenia o zdetronizowaniu wielkiej dwójki na następny sezon.
Na wiosnę interesująco zapowiada się walka w dolnych rejonach tabeli. Przyszłość kilku drużyn nie rysuje się z pewnością w różowych barwach, a najgorzej przedstawia się sytuacja Cukarickich Belgrad. Bez odpowiednich wzmocnień utrzymanie zespołu w elicie może okazać się zadaniem z cyklu mission impossible.
Najlepszy zawodnik:Dragan Mrdja (Vojvodina)
25-letni napastnik był zdecydowanie najjaśniejszą postacią nie tylko na tle swoich kolegów z drużyny, ale i całej ligi. W 15 meczach 9-krotnie wpisał się na listę strzelców (2 hat-tricki) i zanotował 4 asysty. Jedynym zarzutem w stosunku do 2-krotnego reprezentanta Serbii może być brak stabilizacji formy strzeleckiej. Mecze, w których błyszczał skutecznością przeplatał bowiem ze słabszymi występami.
Odkrycie rundy; Najlepszy transfer:Dejan Lekić (Crvena zvezda)
Zawodnik kupiony przed sezonem z 3-ligowego wówczas Zemuna przebojem wdarł się do pierwszego składu Gwiazdy i w każdym meczu potwierdzał, że jego transfer był strzałem w "10". W ciągu kilku miesięcy z nieznanego nikomu zawodnika stał się prawdziwą gwiazdą całej ligi. W meczach obecnego sezonu imponował zwłaszcza swobodą w grze i skutecznością. Jego dobrą dyspozycję zauważył również selekcjoner serbskiej kadry, który powoływał go na mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata. Włodarze Crvenej zvezdy zrobili na Lekiciu doskonały interes. Jeszcze kilka miesięcy temu kosztował kilkadziesiąt tysięcy euro, dziś jego umiejętności wycenia się na ponad milion euro.
Najgorszy transfer:Ivan Gvozdenović (Vojvodina)
Doświadczony, 7-krotny reprezentant Serbii nie spełnił pokładnych w nim nadziei. Zagrał zaledwie 1 mecz w pełnym wymiarze czasowym i zasłużenie przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Ugandyjczykiem Kizito. Gdy przychodził z Crvenej zvezdy wierzono, że stanie się jednym z liderów zespołu. Tak się jednak nie stało i 31-letni zawodnik najprawdopodobniej będzie zmuszony poszukać sobie nowego pracodawcy.
Najlepszy młody zawodnik:Radosav Petrović (Partizan)
Sponsor i organizatorzy rozgrywek SuperLigi nagrodę w tej kategorii przyznali Ademowi Ljajiciowi, jednak w naszej ocenie młodym zawodnikiem, który poczynił największy postęp w minionej rundzie jest właśnie 20-letni defensywny pomocnik. Potężnie zbudowany zawodnik (ponad 190 cm wzrostu) zaliczył doskonałą rundę. Strzelił 4 bramki, co jak na zawodnika o zadaniach głównie defensywnych jest wynikiem całkiem niezłym. Jedna z nich, zdobyta z około 30 metrów to z całą pewnością jedno z piękniejszych trafień rundy. Petrović dysponuje potężnym strzałem z dystansu i dobrze gra głową, o czym mogli się przekonać bramkarze innych drużyn ligowych.
Najlepszy obcokrajowiec:Lamine Diarra (Partizan)
Senegalczyk od momentu swojego przyjścia do ligi serbskiej (w lipcu 2007 roku), z każdym meczem udowadnia jak cennym jest piłkarzem w taktyce "czarno-białych". Diarra uzyskał w tej rundzie 9 trafień i przewodzi (razem z Draganem Mrdją) w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców SuperLigi. Jedna z tych bramek była szczególnie ważna, bo strzelona w "wiecznych derbach". Być może jednak pożegna się z Partizanem, ma propozycje m.in. z Niemiec.
Rewelacja rundy:Spartak Subotica
Beniaminek SuperLigi zaskoczył wszystkich swoją dobrą grą. Graczy z Suboticy skazywano przed sezonem na niemal pewny spadek, a tymczasem plasują się na wysokim 5. miejscu. Spartak dobrze radził sobie również w pucharze, odpadł dopiero w ćwierćfinale tych rozgrywek. Na wiosnę piłkarze Spartaka zapowiadają walkę o 3. miejsce premiowane udziałem w Lidze Europejskiej.
Na zapleczu SuperLigi byliśmy świadkami wyrównanej walki o 2 miejsca premiowane awansem do najwyższej klasy rozgrywkowej. Niespodziewanym liderem jest Kolubara Lazarevac, która w poprzednim sezonie zajęła dopiero 12. miejsce w tabeli. Wiceliderem na półmetku rozgrywek jest filialny klub Partizana - Teleoptik. Z walki o awans nie zrezygnują z pewnością Indija i Srem. Sporym rozczarowaniem jest przedostatnia pozycja Pivary, która nieźle radziła sobie w pucharze Serbii.
Tabela serbskiej Prvej Ligi po rundzie jesiennej:
Drużyna
M
Z
R
P
BZ
BS
P
1.
Kolubara
17
10
5
2
21
13
35
2.
Teleoptik
17
9
4
4
23
12
31
3.
Indija
17
9
4
4
24
14
31
4.
Srem
17
9
3
5
22
14
30
5.
Banat
17
7
6
4
15
10
27
6.
Proleter Nowy Sad
17
7
4
6
22
16
25
7.
Sevojno
17
7
3
7
14
13
24
8.
Nowy Pazar
17
7
3
7
14
15
24
9.
Zemun
17
6
4
7
17
18
22
10.
Dinamo Vranje
17
6
4
7
13
16
22
11.
Novi Sad
17
6
4
7
11
15
22
12.
Bezanija
17
4
9
4
12
10
21
13.
Sloga
17
4
7
6
11
13
19
14.
Mladost Lucani
17
4
7
6
16
19
19
15.
Mladost Apatin
17
5
4
8
13
24
19
16.
Radnicki Sombor
16
3
5
8
12
20
14
17.
Pivara
16
2
8
6
10
18
14
18.
Radnicki Nis
17
3
4
10
15
25
13
SRPSKA LIGA (III LIGA)
Na zakończenie warto poświęcić chwilę zmaganiom 3. ligi serbskiej. W grupie wschodniej lideruje Sindelić Nis, który w 15 meczach tej rundy nie doznał goryczy porażki (10 zwycięstw, 5 remisów). W pozostałych grupach prym wiodą: Sumadija (okręg belgradzki), Veternik (okręg wojwodiński) i Sloboda Uzice (grupa zachodnia).
Kolejne emocje związane z rozgrywkami piłkarskimi w Serbii pod koniec lutego 2010 roku.