Młode talenty: Adem Ljajić
Wpisany przez Rado   
poniedziałek, 03 sierpnia 2009 19:06

Ze względu na styl gry i nieprzeciętne umiejętności bywa określany przez fachowców mianem "bałkańskiego Kaki"...

On sam, pytany o swój piłkarski wzór, bez chwili wahania wskazuje właśnie na słynnego Brazylijczyka. Urodzony w 1991 roku Adem Ljajić, bo o nim tu mowa, to nie tylko nadzieja serbskiego futbolu, ale i jeden z najzdolniejszych, zdaniem wielu obserwatorów, piłkarzy młodego pokolenia w Europie.

Piłkarskie początki Ljajicia wiążą się ze szkółką w Nowym Pazarze prowadzoną przez legendę belgradzkiego Partizana, Bajro Zupicia. Jednak prawdziwym zwrotem w karierze nastolatka okazał się turniej młodzieżowców w miejscowości Velika Gradiska, na którym wypatrzył go ówczesny trener juniorów Partizana, Dusan Trbojević. Szkoleniowiec na tyle zachwycił się talentem młodego zawodnika, że postanowił natychmiast sprowadzić go na Humską. Tak oto, w październiku 2005 roku Ljajić trafił (w wieku 14 lat) do "czarno-białych".

Ljajić w akcji:

Od początku swego pobytu w Belgradzie, Ljajić potwierdzał, że posiada ogromne możliwości i szybko zaczął wyraźnie przewyższać swoich rówieśników. W drugiej połowie 2008 roku, w klubie postanowiono, że nadszedł czas aby włączyć młodego zawodnika do kadry pierwszego zespołu. Również na tym etapie kariera Ljajicia potoczyła się w nadzwyczaj szybkim tempie; nie tylko wywalczył miejsce w podstawowej jedenastce, ale i stał się czołową postacią zespołu, który zdobył mistrzostwo oraz krajowy puchar w zakończonym niedawno sezonie. Równie istotną rolę zaczął odgrywać w reprezentacjach juniorskich swojego kraju, do których jest regularnie powoływany.

Dobrą grę młodego Serba dostrzegli w tym czasie wysłannicy najbogatszych klubów europejskich, m.in.: Arsenalu Londyn, Interu Mediolan, Spartaka Moskwa, Ajaxu Amsterdam, czy Manchesteru United. Chcąc mieć w swych szeregach tego perspektywicznego zawodnika, ofertę rzędu 7 mln funtów zdecydowali się złożyć włodarze MU. Piłkarz udał się na kilkudniowe treningi pod okiem sir Alexa Fergusona, po czym podpisał kontrakt z angielskim klubem, mający jednak wejść w życie dopiero w styczniu 2010 roku. Piłkarskie zalety ustawianego w pomocy lub ataku zawodnika, a więc: szybkość, niekonwencjonalny drybling i młodzieńczą fantazję, kibice w Belgradzie będą zatem podziwiać już tylko przez niespełna pół roku...

Wypada mieć nadzieję, że Ferguson, znany ze stosunkowo dobrej pracy z młodzieżą, zadba o rozwój talentu 17-letniego obecnie piłkarza tak, by w przyszłości owocem tej wytężonej pracy stało się powołanie Ljajicia do seniorskiej kadry Serbii.

 

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: