Bałkańskie legendy: Darko Pancev
Wpisany przez Monika Mazurek   
środa, 15 kwietnia 2009 00:13

Darko PancevDarko Pančev uznawany jest za jednego z najlepszych piłkarzy wszechczasów - nie tylko w byłej Jugosławii, ale i na całym świecie. Urodził się 7 września 1965 roku w Skopje. Swe pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Vardarze, w którym zadebiutował na początku 1983 roku, a już w kolejnym sezonie (1983/84) został najlepszym strzelcem ligi jugosłowiańskiej z dziewiętnastoma golami na swoim koncie. W kolejnych latach w barwach przeciętnego Vardaru stale utrzymywał się w czołówce najlepszych ligowych snajperów.

Największym zwrotem w jego karierze okazało się przejście do belgradzkiej Crvenej Zvezdy w 1988 roku. Drużynie tej udało się prześcignąć najpoważniejszego rywala - Partizan i, sprowadziwszy Pančeva i Dejana Savićevića, zaczęła tworzyć ekipę na prawdziwie europejskim poziomie. Pierwszy mecz w barwach „czerwono-białych” Pančev rozegrał 30 lipca 1989 roku w meczu przeciwko Slobodzie Tuzla,  w którym zdobył dwie bramki. Czerwona Gwiazda trzykrotnie zostawała mistrzem Jugosławii (lata 1990, 1991 i 1992),  a w 1990 zdobyła Puchar Jugosławii (w znacznej mierze zawdzięcza to właśnie Pančevowi, zdobywcy jedynego gola w meczu finałowym z Hajdukiem Split).

Rok 1991 był dla belgradzkiej drużyny wyjątkowo szczęśliwy, nie tylko bowiem po raz kolejny została mistrzem swojego kraju, ale również zdobyła historyczny Puchar Mistrzów oraz Puchar Interkontynentalny (macedoński zawodnik był autorem trzeciej bramki przeciw Colo Colo).

Pančev był wybornym snajperem. W zasadzie jedyne, co wiedział o piłce nożnej to to, że musi zdobyć bramkę. I zdobywał. Efektowne i mało ciekawe, prawą i lewą nogą, głową i ręką (jak w meczu z Hajdukiem w 1991 roku), kolanem i piętą. Z rzutu rożnego, wolnego i karnego. Był ulubieńcem kibiców. Wybaczali mu nawet to, że nie zawsze potrafił utrzymać piłkę czy nie do końca radził sobie z dryblingiem. Mimo wszelkich niedoskonałości stanowił wówczas nieodłączną część nowoczesnej piłki nożnej.

Dla Darko Pančeva, zwanego „Kobrą”, najważniejszym w karierze okresem był bez wątpienia rok 1991, kiedy to, oprócz wspomnianych trofeów zdobytych z Crveną Zvezdą, został najlepszym strzelcem reprezentacji Jugosławii w kwalifikacjach do Mistrzostw Europy 1992, zdobywając łącznie jedenaście bramek, w tym trzykrotnie popisując się hat-trickiem w meczach z Austrią, Irlandią Północną i Wyspami Owczymi.

„Kobra”, zdobywszy pięć bramek, został także najlepszym strzelcem Pucharu Europy w 1991 roku. Okazało się to jednak niewystarczające, by zasłużenie przecież, uhonorować piłkarza nagrodą „Złotej Piłki”, przyznawanej przez prestiżowe francuskie czasopismo „France Football”, którą otrzymał Jean Pierre Papin, zawodnik Olympique Marsylia. Na pocieszenie Pančev zajął drugie miejsce, którym podzielił się z klubowymi kolegami, Robertem Prosinečkim i Dejanem Savićevićem. W tym sezonie zdobył bowiem 34 bramki w lidze jugosłowiańskiej, pobijając tym samym rekord ustanowiony przez Slobodana Santrača.

W kolejnym sezonie, pomimo dobrej gry, Czerwonej Gwieździe nie udało się dojść do finału Pucharu Mistrzów. W tym czasie „Kobra” dał się poznać jako nieszablonowa i kontrowersyjna postać po tym, jak na lotnisku w Atenach, wypełniając dokumenty określił swoją narodowość jako Macedończyk. Zachowanie to obruszyło opinię publiczną, przez co każdy jego kontakt z piłką podczas meczu z Panathinaikosem pociągał za sobą salwy gwizdów i innych okrzyków niezadowolenia. Pančev zdawał się nic sobie z tego nie robić i jeszcze bardziej prowokował publiczność zdobywając dwie przepiękne bramki, czym wyeliminował Greków z dalszych rozrywek. Po zdobyciu drugiego gola  Pančev jeszcze bardziej rozwścieczył kibiców na stadionie, tańcząc ostentacyjnie macedońskie oro.

VIDEO: Darko Pancev (a.k.a. "Fudbalska Kobra")

W 1992 roku „Kobra” rozpoczął karierę międzynarodową przechodząc do Interu Mediolan. Nie udało mu się jednak dostosować do tamtejszego stylu gry, na trzydzieści rozegranych spotkań zdobył zaledwie dziesięć bramek. Po włoskim epizodzie przyszedł czas na karierę w Bundeslidze, a konkretnie w średniej klasy klubach Fortuna Dusseldorf i VfB Leipzig.

Po rozpadzie Jugosławii Darko Pancev rozegrał sześć spotkań w barwach Macedonii, strzelając jednego gola. Wcześniej z kolei, w trykocie reprezentacji Jugosławii, w 27 meczach zdobył 17 bramek. W historii swych występów w lidze jugosłowiańskiej strzelił łącznie 169 goli – 85 dla drużyny Vardaru i 84 dla Crvenej Zvezdy. Tym samym wpisał się do czołówki najlepszych jugosłowiańskich napastników wszechczasów.

Pancev w towarzystwie Platiniego i StojkovicaW 2006 roku Pančev w końcu doczekał się „Złotego buta”, nagrody dla najlepszego strzelca, przyznawanej przez prestiżowy francuski magazyn „L’Equipe”. Otrzymał ją za sezon 1990/91. ”Kobra” zdobył wtedy 37 bramek, jednak związek piłkarski na Cyprze podniósł veto twierdząc, że „ich” zawodnik osiągnął lepszy wynik z czterdziestoma trafieniami. Z czasem „L’Equipe” poddał pod wątpliwość ówczesny werdykt i nagrodę ostatecznie przyznał Pančevowi. Sam Michel Platini skomentował tę decyzję słowami: „Choć z opóźnieniem, nagroda trafia we właściwe ręce”.

Macedoński piłkarz wszechczasów „zawiesił buty na kołku” w 1997 roku.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: