- Powiedziałeś, że w Koronie pewni ludzie Cię oszukali. Kto konkretnie? Trener Ryszard Wieczorek? Działacze? - Nie, nie trener. Myślę, że wina była po stronie ówczesnych działaczy. Przede wszystkim zrobiłem jeden błąd, którego już nigdy nie powtórzę. Zanim przeszedłem do Kielc, rozmawiałem wyłącznie z działaczami, nie odbyłem natomiast żadnej rozmowy z trenerem Ryszardem Wieczorkiem. Menadżerowie i działacze mówili, że bardzo mnie chcą, ale, jak już mówiłem, na miejscu okazało się, że jest zupełnie inaczej.
- Trener Ulatowski będzie na Ciebie stawiał? - Myślę, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zawiesiłem sobie poprzeczkę na dość wysokim poziomie. Jestem zadowolony z dyspozycji, jaką prezentowałem, ale stać mnie na jeszcze więcej. Przyjechałem do Lubina po to, by regularnie grać i strzelać bramki. To, że jestem w Zagłębiu jest wyłącznie zasługą trenera, który kilkakrotnie do mnie dzwonił i zapewniał, że widzi dla mnie miejsce w swojej drużynie. Wierzę trenerowi Ulatowskiemu i dlatego z chęcią będę grał w prowadzonej przez niego drużynie.
- Jak postrzegasz drużynę Zagłębia? - Tak jak wielu ludzi w Polsce. Jako obcokrajowiec patrzę trochę inaczej, zawsze patrzyłem na to, kto jak gra. Przez te trzy lata wyrobiłem sobie pewną opinię na temat układu sił w polskiej lidze. Wydaje mi się, że najlepszą piłkę gra Wisła Kraków, także Amika Wronki, gdy jeszcze grałem w tym zespole. A Zagłębie Lubin w ciągu ostatnich lat pokazało, że nie jest drużyną przypadkową, o czym świadczą sukcesy, jakie osiągał ten klub, a także efektowny styl gry, jaki prezentowała drużyna.
- Michał Chałbiński, Dawid Plizga, Piotr Włodarczyk, Wojciech Kędziora, w ataku mogą także grać Damian Piotrowski, Szymon Pawłowski, czy Michał Zapaśnik. Całkiem spora konkurencja w walce o plac. Nie boisz się powtórki z Lecha i Korony? - Nie, nie boję się. Do Korony, podobnie jak do Odry byłem jedynie wypożyczony, Zagłębie zaś wykupiło moją kartę zawodniczą za sumę, która – w moim odczuciu – jest wysoka jak na polskie standardy. To dowodzi, że w Lubinie wiążą z moją osobą duże nadzieje. Mam trzy lata, podczas których muszę udowodnić swoją wartość. Ja już od samego początku ostro zabiorę się do pracy. Liczy się dla mnie każdy trening, a także sparingi, jakie rozegramy. Chociaż czasami bywa tak, że w grach kontrolnych nie idzie, a później w lidze wręcz odwrotnie. A jeśli chodzi o konkurencję, to mogę powiedzieć, że w każdym polskim klubie, w jakim grałem miałem do czynienia z wieloma świetnymi piłkarzami grającymi na mojej pozycji. Uważam, że obojętnie gdzie grasz, zawsze musisz walczyć o swoje.
- Jakiego napastnika z polskiej ligi cenisz najbardziej? - Ciężko powiedzieć… Oprócz mnie, hmm… (śmiech)
- A może Hristo Stoichkov? - (śmiech)
- Czego nauczył Cię pobyt w Polsce? - Nauczyłem się dyscypliny taktycznej, która była mi bardzo potrzebna na boisku. Ponadto zacząłem większą wagę przywiązywać do przygotowania fizycznego. Bo jak wiadomo w Polsce na tym aspekcie opiera się piłka nożna. W polskiej lidze jest więcej siły fizycznej niż techniki, ale to, biorąc pod uwagę mój styl gry, pasuje mi.
- Co możesz dać Zagłębiu? - Wiadomo po co tutaj jestem. Uważam, że ja mogę dać dużo Zagłębiu, ale też mój nowy klub może dać bardzo dużo mi. Dlatego zdecydowałem się tutaj przyjść.
- Zdajesz sobie sprawę z tego, że z Twoją osobą wiązane są spore nadzieje? W Wodzisławiu Śląskim, gdzie grałeś ostatnio, prezentowałeś się nieźle, ale wydaje się, że możesz grać jeszcze lepiej i tym samym zdobywać więcej goli. - Strzeliłem w Odrze pięć bramek w lidze, plus dwie w pucharach. Stać mnie na więcej. Myślę, że jak będę zdrowy, udowodnię to. - Wiesz także dobrze o tym, że nad Zagłębiem ciąży widmo karnej degradacji. Uśmiecha się Tobie gra w II lidze? Przyszedłem tutaj z bardzo pozytywnym nastawieniem i obojętnie, co to będzie, czy będziemy grać w drugiej lidze, czy pierwszej, ja na swoją grę w Zagłębiu Lubin będę tak właśnie patrzył. Uważam, że nic tego nie zmieni.
---------------------------------- Gdy regularnie gra, strzela bramki: Od momentu, kiedy przyjechał do Polski, pokazał, że potrafi strzelać bramki, ale tak naprawdę w żadnym klubie trener na niego nie stawiał. Dopiero w Odrze Iljan Micanski może liczyć na spory kredyt zaufania, który już od początku jego przygody z klubem zaczyna spłacać. Do Polski przyjechał przed sezonem 2005/06 jako król strzelców drugiej ligi bułgarskiej w barwach Pirin Błagojewgrad. Pierwszy sezon na naszych boiskach miał niezły, bowiem w Amice Wronki w 17 spotkaniach zdobył 6 goli. Później jednak zaczęły się schody. Jesienią 2006 w Lechu Poznań zagrał jedynie w 3 meczach, a władze „Kolejorza” wypożyczyły go za darmo na rok do Korony Kielce. Jednak w drużynie „Scyzoryków” także nie zaistniał i do Stolicy Wielkopolski wrócił jak niepyszny. U Franciszka Smudy nie miał szans na grę. - - U mnie w Lechu też dostawał szanse, grał w wielu meczach kontrolnych, ale mu nie wychodziło. A w Poznaniu nie ma czasu na czekanie, jest ogromna presja na wynik. W Wodzisławiu jest łatwiej - wszystko jest akceptowane, nieważne, czy się wygra, czy przegra - przekonuje szkoleniowiec Lecha, ale Bułgar ripostuje. - Dla mnie moja forma nie jest zaskoczeniem. Zawsze wierzyłem we własne umiejętności. Po prostu teraz dostałem więcej szans, żeby się pokazać, i spokój – mówi Micanski, który w nowym klubie prezentuje się znakomicie. Zdobył trzy gole w dwóch meczach ligowych: z Widzewem Łódź (3:4) i Koroną Kielce (1:0). Zwłaszcza trafienie w starciu z byłym pracodawcą znamionowało instynkt snajpera – Micanski w zamieszaniu podbramkowym wykazał się największym sprytem. – To napastnik, którego piłka szuka w polu karnym, a to rzadka sztuka – mówi trener Odry, Janusz Białek. Trener Smuda twardo jednak obstaje przy swoim. - Duże brawa dla Iljana, że nareszcie zapalił i strzela, że piłka sama szuka go w polu karnym. My w Lechu preferujemy jednak grę kombinacyjną, a on do niej nie pasował – mówi szkoleniowiec, lecz napastnik, imponujący także dynamiką i szybkością odpowiada. - Ktoś, kto dokładnie śledzi polską ligę, wie doskonale, ile ja miałem szans w Poznaniu. Nie mówię, że nie było ich wcale, ale niewiele. Co ciekawe, za Micanskim obstawał… kapitan Lecha, Piotr Reiss. - Uważam, że w Lechu Micanski trochę za wcześnie został skreślony. Ale to nie ja decyduję w jego sprawie. Nie dostał zbyt wielu szans na grę i dlatego ciężko mu było się przebić do pierwszego składu.
Jedno nie ulega wątpliwości - Micanski jest kolejnym świetnym napastnikiem (po Sosinie, Saganowskim, Chmieście), który w Wodzisławiu Śląskim skierował swoją karierę na właściwie tory. Miał bardzo dobrą wiosnę, w której strzelił 7 bramek. W lepszym zespole stać go jednak na jeszcze więcej. Teraz w Lubinie musi potwierdzić, że jest napastnikiem nietuzinkowym. Szansę na pewno otrzyma.
Wszystkich sympatyków piłki nożnej zachęcamy do zapoznania się z projektem "kupimyklub.pl". Założeniem projektu jest budowa prawdziwego klubu piłkarskiego, w którym kibice będą mieli wpływ na najważniejsze decyzje związane z jego rozwojem. Działalność klubu będzie finansowana dzięki składkom członkowskim. Szczegółowe informacje dostępne po kliknięciu w button.
Dołącz do redakcji
Interesujesz się futbolem na Bałkanach?
Marzysz o karierze dziennikarza sportowego?
A może po prostu chciałbyś przyczynić się do rozwoju tego unikalnego serwisu?
Gdyby polskiemu kibicowi zadać pytanie, jakiego słoweńskiego piłkarza kojarzy najlepiej, najprawdopodobniej odpowiedziałby, że Zlatko Zahoviča. Niewielu młodych fanów futbolu kojarzy piłkarza, który 5 lat temu został wybrany na najlepszego słoweńskiego...
Drodzy czytelnicy, w dniu dzisiejszym rozpoczynamy publikację cyklu artykułów pt. "Gwiazdy z tamtych lat". Pierwszy tekst został poświęcony "Il Genio", czyli Dejanowi Savićevićovi - legendzie jugosłowiańskiej piłki. Zapraszamy do lektury!...
Reprezentacja Chorwacji, jak wiadomo, jest naszym grupowym rywalem w turnieju EURO 2008. W tym roku mija dziesiąta rocznica ich największego sukcesu - zdobycia brązowego medalu Mistrzostw Świata 1998 rozgrywanych we...
Zapewne każdy, kto choć trochę interesuje się futbolem stwierdzi, że Grecja to najbardziej sensacyjny zwycięzca w historii Mistrzostw Europy, nawet kosztem Danii z Euro 92’. Trudno się z tym nie...
Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czarnogóra, Macedonia, Serbia i Słowenia - wszystkie te kraje łączy jedno: kiedyś wchodziły w skład Jugosławii. Po śmierci Josipa Broza Tito zaczęły się jednak nasilać, tłumione...
Danny Dyer prezentuje najsłynniejsze, najbrutalniejsze grupy kibiców z całego świata. W 4 odcinku wyrusza na Bałkany - najpierw odwiedza Chorwację (Torcida - Hajduk Split, BadBlueBoys - Dinamo Zagreb), a następnie...
Ma 22 lata. Swego czasu właściciel Szachtara Donieck chciał zapłacić za niego 25 milionów euro, ale oferta została odrzucona... Kto to taki? Gwiazda Dinama Zagrzeb, LUKA MODRIĆ!
Jeśli znacie ciekawszą historię jakiegoś piłkarza niż ta, to prześlijcie ją do naszej Redakcji. Przedstawimy teraz opowieść o człowieku urodzonym w sierpniu w Lipcu. Aby dojechać na Igrzyska Olimpijskie w...
The only thing that can match the excitement of a football goal is a
roulette ball hitting the jackpot! Enter 777.com, the gaming guide, and play slots, video poker, blackjack, roulette, craps and all your favorite casino games.
Słynny serbski "wieżowiec" udzielił wczoraj ciekawego wywiadu dla chorwackiego magazynu Sportske Novosti. Mówi w nim m.in. dlaczego serbska piłka jest 10 lat za chorwackim futbolem, za co ceni Slavena Bilića,...
W końcu! W spotkaniu 10. kolejki Ekstraklasy Ensar Arifović w końcu trafił do bramki rywala. Bośniak, który otworzył wynik w wygranym przez Jagiellonię 2:0 meczu z Lechią Gdańsk, ma nadzieję,...
- Występując w charakterze trenera przeciwko niemu zawsze bałem się, że może mojemu zespołowi strzelić bramkę. Jest to piłkarz, który będzie pasował do naszej charakterystyki. Liczę na to, że kiedy...
- Dzięki Beenhakkerowi uwierzyliśmy we własne możliwości. Potrafimy dużo i udowodnimy to na Euro - zapowiada jedno z odkryć holenderskiego selekcjonera Paweł Golański. Na rozpoczetym w poniedziałek zgrupowaniu musi...
Dokładnie dziesięć dni temu miał artroskopię kolana. Dziś wraca do treningów z piłką. Trwa wyścig z czasem Grzegorza Bronowickiego. Czy lewy obrońca Crvenej Zvezdy Belgrad pojedzie na Euro 2008?
Chelsea, Tottenham, Manchester City, Arsenal, Liverpool, Newcastle. Wszystkie te kluby są zainteresowane sprowadzeniem Luki Modrića. Wprawdzie na Maksimir nie dotarła jeszcze żadna oficjalna oferta, jednak nie ma raczej żadnych wątpliwości,...
Filip Ivanovski jest jednym z najdroższych obcokrajowców w Orange Ekstraklasie. Według nieoficjalnych źródeł, Zbigniew Drzymała wydał na niego swego czasu około 500 000 Euro... 22-letni utalentowany napastnik rodem z Macedonii występuje...
Choć Larisa to nie tylko nie Glasgow, ale nawet nie Kraków, Maciej Żurawski w niewielkim greckim mieście czuje się coraz lepiej. Kapitan reprezentacji Polski w miniony weekend zdobył już czwartą...
Paweł Golański po długiej przerwie znów pojawił się na zgrupowaniu reprezentacji Polski. "Golo" w ostatnim okresie zbiera bardzo dobre recenzje za grę w barwach Steauy Bukareszt, która mocno włączyła się...
Miroslav Radović wierzy, że zarówno on, jak i cała drużyna warszawskiej Legii, wróciła na właściwy tor. Serbski pomocnik nie boi się mocnych słów, w ocenie ostatnich występów legionistów, które wykluczyły...
Piłka nożna na Bałkanach w najlepszym wydaniu dzięki Bwin. Zakłady bukmacherskie na wyniki drużyn z Półwyspu Bałkańskiego wejdź na Bwin.com i typuj najbliższe rezultaty.