VIDEO: Pewne zwycięstwo "niebieskich" w Belfaście Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: Wojciech Przybylski   
17.07.2008.
ImageBramki Mario Mandžukića (19 min.) i Dino Drpića (90 min.) dały pewne wyjazdowe zwycięstwo ekipie mistrza Chorwacji, Dinamie Zagrzeb, w starciu z Linfield Belfast. Był to pierwszy mecz rundy wstępnej eliminacji do Ligi Mistrzów. Rewanż zostanie rozegrany 22 lipca na Maksimirze.

Wczorajszy mecz przebiegł w spokojnej, wręcz towarzyskiej atmosferze. Na Windsor Park przybyło zaledwie około pół tysiąca kibiców, z czego większość stanowili Bad Blue Boysi - fani Dinama.

Trener Ivanković wystawił praktycznie najmocniejszy skład. W ataku zagrał jednym wysuniętym napastnikiem, Balabanem. Wspierała go trójka ofensywnych pomocników - Morales, Mandžukić, Mikić. Fanów "Modrih" interesowała w szczególności gra tego pierwszego - Chilijczyk został sprowadzony do Zagrzebia, aby wypełnić lukę po odejściu Luki Modrića, ich dotychczasowego ulubieńca i reżysera gry zespołu. Morales spisał się całkiem przyzwoicie, asystował przy bramce Mandžukića i generalnie nie zawiódł. Niektórzy wprawdzie oczekiwali od niego nieco więcej, ale to przecież dopiero jego pierwszy sezon w Europie - potrzebuje odrobiny czasu na aklimatyzację w nowym otoczeniu.

Mimo dwubramkowego zwycięstwa szkoleniowiec Dinama nie tryskał po meczu radością. Narzekał przede wszystkim na brak skuteczności pod bramką rywali, co będzie miało kluczowe znaczenie w starciach z mocniejszymi przeciwnikami - jego podopieczni mogli i powinni wygrać zdecydowanie wyżej. Pochwalił jedynie parę stoperów, Bišćan - Drpić. Współpracowali ze sobą wyśmienicie, a Drpić pokusił się nawet o zdobycie pięknej bramki z rzutu wolnego.

Być może oczekiwania były dużo wyższe, ale najważniejsze, że Dinamo nie przemęczając się zbytnio, odniosło pewne wyjazdowe zwycięstwo. Tej drużynie potrzeba czasu na zgranie się ze sobą - w ostatnich miesiącach klub opuściło przecież aż 10 podstawowych zawodników. Ogólnie rzecz biorąc start mistrza Chorwacji w tegorocznej edycji europejskich pucharów można uznać za udany.

Oto bramki z tego spotkania:
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »