|
Bośnia i H.
|
|
Wpisany przez Mateusz Matković
|
|
piątek, 15 stycznia 2010 21:48 |
Runda wiosenna Bundesligi startuje w ten weekend, jednak zabraknie w niej Zlatana Bajramovicia, piłkarza Eintrachtu Frankfurt. Jego zespół czeka trudne zadanie, bowiem na CommerzBank Arena podejmować będą Werder Brema, a 35-krotny reprezentant Bośni i Hercegowiny ten mecz zobaczy jedynie z trybun. Powodem absencji piłkarza jest naciągnięte ścięgno Achillesa.
Piłkarze znad Menu, którzy po rundzie jesiennej zajmują całkiem przyzwoite dziesiąte miejsce mają wielke aspiracje. Włodarze klubu liczą na miejsce w pierwszej ósemce na zakończenie rozgrywek, a sam Bajramović nie może się doczekać powrotu na boisko.
- Kontuzja to najgorsza plaga dla piłkarza. Nie potrafię usiedzieć na trybunach bezradnie, jak gra mój zespół - mówi Bośniak.
Dobrą informacją dla fanów TSG 1899 Hoffenheim jest powrót do składu po operacji Sejada Salihovicia. Reprezentacyjny kolega Bajramovicia nie przepracował całego okresu przygotowawczego z zespołem, jednak szkoleniowiec Ralf Rangnick daży go wielkim zaufaniem i szykuje mu miejsce w składzie na Bayern Monachium. Ponadto, w trakcie przygotowań został kapitanem zespołu Wieśniaków.
 |