|
Bośnia i H.
|
|
Wpisany przez Mateusz Matković
|
|
poniedziałek, 25 stycznia 2010 20:47 |
Dwaj reprezentanci Bośni i Hercegowiny Zvjezdan Misimović i Edin Dzeko, którzy na co dzień bronią barw VfL Wolfsburga, przegrali ostatnie ligowe spotkanie 2:3 z FC Koeln. Przelało to czarę goryczy i włodarze Wilków zdecydowali się pociągnąć do odpowiedzialności za kiepskie wyniki szkoleniowca Armina Veh, który w konsekwencji stracił pracę.
Ostatnie dziesięć spotkań, zarówno w Bundeslidze, jak i Lidze Mistrzów, a także nawet podczas sparingów na zimowym obozie "Wilki" nie mogli zaliczyć do udanych. Nie będą już rywalizować w Champions League, zajęli jednak trzecią lokatę w grupie i powalczą o triumfy w Lidze Europejskiej. Jednak z taką formą ciężko będzie im utrzymać miejsce w pierwszej dziesiątce niemieckiej ekstraklasy.
- Jesteśmy mocno rozczarowani ostatnimi wynikami. Nie gramy na naszym normalnym poziomie, w zespole brakuje ostatnio atmosfery, co jest zresztą normalne w takich sytuacjach. Nadrabianie strat będzie kosztowało nas dużo sił. Ale musimy jeszcze raz pokazać co potrafimy - mówił "Król Asyst" mistrzowskiego sezonu 2008/2009, pomocnik reprezentacji Bośni i Hercegowiny, Zvjezdan Misimović.
 |