|
Bośnia i H.
|
|
Wpisany przez Kamil Gronowski
|
|
piątek, 29 stycznia 2010 02:37 |
|

Najlepszy gracz HNL, Ermin Zec ciągle jeszcze nie wie gdzie zagra w rundzie wiosennej obecnego sezonu. Zawodnik i jego pracodawcy mają nadzieję, że upór niemieckiego klubu zainteresowanego rzekomo piłkarzem w końcu przyniesie korzyści chorwackiej drużynie.
Piłkarz Šibenika, który został wybrany najlepszym piłkarzem Chorwackiej pierwszej ligi 2009 roku w głosowaniu kapitanów drużyn, przygotowuje się do wznowienia rozgrywek w swoim obecnym klubie, ale wyczekuje wieści z Niemiec, gdzie jeden z klubów Bundesligi przejawia zainteresowanie jego osobą.
Mamy jeszcze jedną propozycję, w zasadzie zainteresowanie ze strony jednego klubu, które mam nadzieję zaowocuje konkretną ofertą. Teraz jestem na etapie oczekiwania, a to jak potoczą się sprawy będzie wiadomo, na całe szczęście do końca stycznia, kiedy kończy się okres transferowy - twierdzi Bośniak, któremu w zaistniałej sytuacji trudno jest skoncetrować się na futbolu.
Właściwie pieniądze z transferu zabezpieczyłyby spokojną przyszłość i piłkarzowi i jego obecej drużynie - HNK Šibenik. Także trener Branko Karačić miałby ułatwione zadanie, gdyby już teraz wiedział, czy w drugiej części sezonu będzie mógł liczyć na Zeca, czy będzie musiał zmieniać koncepcję gry.
 |