Na bardzo ciekawy pomysł z okazji 100-lecia Hajduka Split wpadł jeden z włodarzy tego klubu - Joško Svaguša. Zdaniem chorwackiej prasy, członek zarządu przebywał w ostatnim czasie w Hiszpanii, by dogadać szczegóły celebracji wieku istnienia klubu z Dalmacji rywalizacją z mistrzem Hiszpanii i klubowym mistrzem Europy - FC Barceloną.
Choć rywalizacja z Blaugraną wiąże się ze sporym wydatkiem pieniężnym dla klubu ze Splitu, na Poljudzie prawdopodobnie pojawią się największe gwiazdy klubu ze stolicy Katalonii. Trzeba im będzie jedna za to zapłacić dwa miliony euro!
Svaguša, który w Barcelonie rozmawiał z Perem Guardiolą, bratem selekcjonera Blaugrany, jednego z przewodniczących MediaPro (organizacja skupiająca ponad trzy tysiące pracowników, zajmująca się sprzedażą transmisji telewizyjnych, praw do ogranizacji sparingów itp., skupia FC Barcelonę, Real Madryt i Valencię) twierdzi, że sprawy idą w dobrym kierunku.
- Przy okazji mojego pobytu w Hiszpanii rozmawiałem z władzami Barcelony o wielu sprawach. Głównie chodziło o podpisanie współpracy na linii Hajduk - Barca. Chcielibyśmy, żeby nasz zespół odbywał swoje obozy przygotowawcze właśnie w Hiszpanii, zarówno jeśli chodzi o staże trenerskie, a także szkolenie młodzieży i obozy seniorów. Ponadto negocjowałem występ FC Barcelony na stulecie naszego klubu. Rozmawialiśmy także o prawach pierwokupu naszych piłkarskich talentów właśnie do Blaugrany. Chcemy także stworzyć kanał transmisyjny, coś na wzór Barcelona TV - mówił Joško Svaguša.
Wizyta FC Barcelony będzie kulminacją obchodów stulecia Hajduka Split na Poljudzie. Blaugrana zdobyła przecież w tym sezonie wszystko, co tylko mogła, m.in. mistrzostwo i puchar kraju, Ligę Mistrzów i Klubowe Mistrzostwo Świata.
- Ustaliliśmy, że rozmowy będziemy prowadzić w najbliższym czasie, by wszystko zamknąć i dogadać jak najszybciej - mówił przedstawiciel Hajduka.
Niedawny występ Realu Madryt w stolicy Albanii, Tiranie, był niesamowicie kosztowny dla włodarzy tamtego klubu. Zapłacici w sumie dwa miliony euro za występ najlepszych zawodników Królewskich.
- Jeszcze nie przeszliśmy do kwestii finansowych, jednak wiemy, że nie będzie tanio. Real Madryt niedawno grał w Albanii i zapłacili im dwa miliony euro. Ale Królewscy przyjechali tam tylko dla pieniędzy, Barcelona to klub, z którym możemy świętować nasz jubileusz - dodał.
 |