Długo oczekiwana 18 kolejka Ligi Chorwackiej (1.HNL) za nami. Spotkania rozgrywane przez 3 dni przyniosły aż 21 goli.
Lokomotiva pewnie pokonuje będący w zapaści Varteks 2:0. Zagreb dzięki remisie z Rijeką powoli wychodzi ze strefy spadkowej. Karlovac skromnie pokonuje Osijek . W dole tabeli doszło do spotkania Istrii z Medimurje, lepsi okazali się gracze z Čakovca po zaciętym spotkaniu wygrywają na wyjeżdzie 1:2, Istria od 21 min. grała w osłabieniu gdy za 2 drugi żółty karton boisko opuścił urodzony w Kamerunie Mathias Chago. Cibalia po zwycięstwie nad Interem umocniła się na pozycji vice lidera. Trzeci w tabeli Sibenik jedynie remisuje z Zadarem, ich gra to pokaz bezsilności w ataku, gdyby nie gol samobójczy Jakova Suraća, to gracze z Zadaru wywieźli by cenne 3 punkty.
Prawdziwą ozdobą 18 kolejki były mecze Dinama z Croatią 6:0, oraz Hajduka z Slavenem 5:0.
Spotkanie lidera z okupującą ostatnie miejsce Croatią przypominało mecz do jednej bramki, worek z bramkami otworzył w 1 minucie brazylijski napastnik Luiz Paulo Hilario Dodo, na listę strzelców wpisali się jeszcze Milan Badelj, Ivan Tomečak, hat-tricka ustrzelił będący w fantastycznej formie Mario Mandžukić.
W drugim meczu tytuły chorwackich gazet mówią same za siebie: „Huragan Hajduk”, „Uśmiech powrócił na Poljud”, „Petarda na Poljudzie”. Nowy trener Białych Stanko Poklepovic postawił na trening stałych fragmentów gry, po których padły 3 gole. Hajduk który w tym sezonie może zapomnieć o tytule mistrzowskim goni drugą w tabeli Cibalię, a strata 5 punktów jest realna do odrobienia.