Liga grecka - 20 kolejka
Grecja
Wpisany przez Mikis Jeropulos   
wtorek, 02 lutego 2010 10:31

Po ostatnim weekendzie stycznia w greckiej Superleague mamy już 2/3 rozgrywek za nami. W bieżącym sezonie jest wyjątkowo ciekawie, zarówno w walce o najwyższe cele jak i o utrzymanie. Zacznijmy od czołówki.

Lider tabeli - Panathinaikos w meczu wieńczącym 20 kolejkę zmierzył się w klasyku greckiej ligi z lokalnym rywalem - AEK Ateny. Choć goście w bieżącym sezonie jak na swój potencjał spisują się zdecydowanie poniżej możliwości to jednak klasyczne derby rozgrywane po raz 102 w historii wyzwoliły dodatkowe siły u podopiecznych Dusana Bajevica, którzy urwali punkty „koniczynkom”. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Prowadzenie dla „żółto-czarnych” uzyskał Ignacio Scocco w 9 minucie. Wyrównał w 27 Dimitris Salpingidis. W 62 minucie strzelec gola dla Panathinaikosu trafił jeszcze w poprzeczkę. Do końca spotkania nie padła już żadna bramka. Panathinaikos nie wygrał już drugiego spotkania z rzędu, zatracił skuteczność Cisse, jednak wciąż ma bezpieczną przewagę nad goniącymi go Olympiakosem i PAOK-iem. A AEK, który pogubił masę punktów ze słabszymi rywalami wydaje się być zespołem rozdającym karty. W 12 kolejce wygrał z PAOK, w 16 z Olympiakosem, a teraz zremisował z „zielonymi”. Ateńczycy w tej chwili skutecznie walczą o jak najlepszą pozycję w play-off. Na razie zajmują 5 lokatę w tabeli, ostatnią dającą przepustkę do tych rozgrywek i tracą do czwartego Arisu tylko 2 punkty.

 

Wróćmy do walki o mistrzostwo. Goniący lidera duet Olympiakos - PAOK jakby przeczuwał, że Panathinaikos zgubi punkty i zakończył swoje mecze wygranymi niwelując przewagę „koniczynek” z 8 do 6 punktów. Obie ekipy wygrały skromnie, bo tylko po 1-0, jednak najważniejsze było zdobycie kompletu punktów. W sobotę PAOK miał trudną przeprawę na własnym stadionie z przyzwoicie ostatnio grającym stołecznym Atromitosem. Saloniczanie mieli sporą przewagę, którą udokumentowali dopiero w 88 minucie. "Tumba" eksplodowała w szale radości po strzale Papazoglou, który na boisku pojawił się zaledwie kilka minut wcześniej. Od wspomnianej wyżej porażki z AEK w 12 kolejce, „Tyran Północy” nie zaznał goryczy porażki (7 zwycięstw i 1 remis), notuje kapitalną serię meczów bez straconego gola (wraz z Pucharem Grecji to już 9 mecz z rzędu z czystym kontem). Ostatni raz Chalkiasa pokonał Manduca z AEK 28 listopada zeszłego roku.

 

Zupełnie inaczej potoczyło się spotkanie kolejnego aspiranta do tytułu - Olympiakosu Pireus. Hegemoni ostatnich lat walczyli z Panioniosem w Nea Smyrni i zwycięskiego gola zdobyli już na początku spotkania, skutecznie dowożąc korzystny rezultat do ostatniego gwizdka sędziego. Bramkę zdobył Matt Derbyshire celną główką w 7 minucie meczu. Zwycięstwo Olympiakosu okupione zostało 5 żółtymi kartkami i jedną czerwoną dla Datolo w 51 minucie. Po zawirowaniach z trenerem Zico, kontuzjach Gallettiego i Mitroglou dojdą teraz absencje kartkowiczów. Sympatycy „Dzieci Pireusu” pocieszają się, że teraz przyjdzie ich zespołowi grać z kilkoma słabszymi rywalami, więc nie powinno być problemów.

 

Czołówka tabeli przedstawia się więc następująo: Panathinaikos 49 punktów, Olympiakos i PAOK po 43. Z bezpośrednich spotkań pozostały jeszcze mecze PAOK - Panathinaikos w 23 kolejce i Panathinaikos - Olympiakos w 27 kolejce.

 

Za plecami trio walczącego o tytuł rozgrywa się walka o udział w play-off i o utrzymanie. Czwarta lokatę piastuje póki co Aris, który jednak rozczarował swoich kibiców ulegając w wyjazdowym spotkaniu Skodzie Xanthi 1-2. Gospodarze objęli prowadzenie w 15 minucie po strzale Leite. Po kolejnych 20 minutach było już 2-0 kiedy to celnym strzałem popisał się Wellington. Arisowi na osłodę musiał wystarczyć gol Johnsona w doliczonym czasie gry. Na wyrównanie już zabrakło czasu. Dzięki temu zwycięstwu Xanthi odskoczyła w tabeli od strefy spadkowej, choć ścisk tam panuje ogromny i kolejne serie spotkań przynoszą ciągle przetasowania.

 

Niespodziewanie w grupie drużyn zagrożonych spadkiem znalazł się Ergotelis Iraklion. Kilka kolejek temu Kreteńczycy byli wymieniani wśród potencjalnych drużyn walczących o play-off, ale jeśli się w ciągu ostatnich 8 kolejek wygrywa tylko raz to można szybko stoczyć się z nieba do piekła. Czarę goryczy przelała porażka z Panthrakikosem - zespołem który w poprzednich 19 kolejkach nie wygrał żadnego spotkania. Zwycięstwo „wszechtrakijskich” greckie media określiły mianem wydarzenia kolejki. Panthrakikos, który i tak spadnie do drugiej ligi po meczu z Ergotelisem podwoił swój dotychczasowy dorobek punktowy. Mecz zaczął się planowo od prowadzenia Ergotelisu w 16 minucie po bramce Orfanosa. Wyrównał Kazakis w 27 minucie, ale jeszcze przed przerwą Kreteńczycy wyszli ponownie na prowadzenie po golu Kordonourisa w 35 minucie. Po przerwie Lopez celnym strzałem w 53 minucie doprowadził do stanu 2-2, a na 4 minuty przed końcem Arsenijevic trafiając do siatki Ergotelisu po raz trzeci zapewnił pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach „wszechtrakijskim”.

 

Pozostałe 3 mecze to spotkania drużyn, których byt pierwszoligowca nie jest pewny. Wszystkie zakończyły się zwycięstwami gospodarzy, tak więc walka o utrzymanie staje się coraz bardziej ciekawa. Chronologicznie rzecz ujmując jako pierwszy atut swojego boiska wykorzystał Iraklis, który na Kaftadzogliou pokonał Kavalę 1-0. Bramkę dla gospodarzy zdobył Jacob w 17 minucie. Z kolei w stolicy Epiru PAS Giannina pokonała przekonująco Larisę 2-0. Obie bramki zdobył Sisic w 55 i 66 minucie. Natomiast w Levadii miejscowy Levadiakos wygrał z Asteras Trypolis 1-0. Tu zwycięstwo zapewnił Sola w 70 minucie meczu.

 

Z ligi spadają 3 ostatnie zespoły, a aktualna sytuacja w dole tabeli przedstawia się następująco: Atromistos 26 punktów, Ergotelis i Xanthi po 25, Kawala i Panionios po 24, Iraklis 22, PAS Giannina i Larisa po 21, Levadiakos 19 i zamykający stawkę Panthrakikos 6.

 

Tak więc cała liga jest jeszcze zaangażowana i nie ma tzw. bezpiecznego środka tabeli, co tylko uatrakcyjnia rozgrywki.


W tygodniu ćwierćfinały Pucharu Grecji, a w pierwszy weekend lutego 21 kolejka Superleague. Na plan pierwszy wysuwaja się derby Salonik Iraklis - PAOK. Głowni konkurenci saloniczan zagrają z kandydatami na drugoligowców, Olympiakos z Levadiakosem u siebie, zaś Panathinaikos z Larisą na wyjeździe.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: