Niemożliwe stało się faktem! Włoski potentat AS Roma, która w ostatnich latach boryka się z prawdziwymi problemami uległa w Rzymie Panathinaikosowi Ateny i opadła z rywalizacji o Ligę Europejską UEFA. Wszechateńskie koniczynki do sukcesu poprowadzili Djibrill Cisse i młody talent 19-letni Ninis. Ostatecznie Roma przegrała 2:3.
Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla gospodarzy tego meczu. Już w jedenastej minucie gry wykonywali rzut wolny w okolicy pola karnego Panathinaikosu. Do piłki podszedł Riise, który po chwili cieszył się z bramki, po tym jak futbolówka rykoszetem wpadła do siatki dotykając jednego z zawodników greckiej drużyny, zupełnie dezorientując golkipera.
Dramat Romy rozpoczął się jednak w 40. minucie, gdy 19-letni młody talent - Ninis był faulowany w polu karnym przez Daniele De Rossiego. Po chwili do futbolówki podszedł Djibrill Cisse, który uderzył pewnie nie dając szans Doniemu. Choć rzymski bramkarz wyczuł róg, w który zostanie posłana piłka, nie był w stanie sięgnąć futbolówki i ostatecznie skapitulował.
W tym momencie ponownie Panathinaikos był w 1/8 finału Ligi Europejskiej, jednak Grecy poszli za ciosem będąc na fali. Po zaledwie 180 sekundach ponownie w roli głównej wystąpił Ninis. Nastolatek zdecydował się na uderzenie zza pola karnego i po chwili Doni ponownie musiał wyciągać piłkę z własnej siatki.
A w doliczonym czasie gry pierwszej części tego meczu francuski snajper - Cisse dostał ponownie wspaniałe podanie, ograł wychodzącego z własnej bramki Doniego i uderzył do przysłowiowego "pustaka" tuż obok próbującego interweniować defensora gospodarzy. Dzięki temu trafieniu Panathinaikos zrobił milowy krok do awansu do kolejnej rundy pucharowej Ligi Europejskiej.
Po zmianie stron rzymianie szybko starali się odpowiedzieć, ale brakowało im szczęścia i skuteczności. Gdy wydawało się, że drużyna zrezygnowała już walki o awans, w końcu udało się trafić do siatki, a gola zdobył dobijający strzał swojego kolegi Daniele De Rossi. Chwilę później bliski czwartego gola był Panathinaikos, ale na miejscu przy strzałach Salpingidisa był Doni.
Ostatecznie po znakomitym widowisku w Rzymie, goście z Hellady świętowali ten niespodziewany awans, bowiem nikt przed tym meczem nie spodziewał się, że do kolejnej rundy przedją piłkarze ze stolicy Grecji!
Roma – Panathinaikos 2:3 (1:2) 1:0 Riise 11’ 1:1 Cisse (k.) 40’ 1:2 Ninis 43’ 1:3 Cisse 45’ 2:3 De Rossi 67’
żółte kartki: Roma – De Rossi 39’, Taddei 54’, Cassetti 84’, Mexes 90' Panathinaikos – Katsouranis 28’, Marinos 38’, Vyntra 77’, Cisse 82’
czerwone kartki: Roma – brak Panathinaikos - Katsouranis 90’ (druga żółta)
Roma: Doni – Mexes, Juan, Riise, Cassetti, Brighi (Julio Baptista 46’), De Rossi, Cerci (Menez 68’), Perrotta, Taddei, Vucinić
Panathinaikos: Tzorvas – Sarriegi, Ninis (Gilberto 72’), Kante, Cisse (Christodoulopoulos 90'), Salpingidis (Leto 87’), Marinos, Simao, Vyntra, Katsouranis, Spiropoulos
 |