Nie minął miesiąc od podpisania kontraktu przez Gorana Pandeva z Interem Mediolan, a Macedończyk już został bohaterem ekipy z San Siro. Stolica mody huczy od genialnych występów nowej gwiazdy Nerazzurrich.
Zaledwie trzech spotkań potrzebował reprezentant Macedonii by zaliczyć debiutanckie trafienie w barwach Interu. Goran Pandev został także wybrany graczem meczu przeciwko Bari. Były napastnik Lazio Rzym przyczynił się do odrobienie wyniku przy stanie 0:2 dla beniaminka. Najpierw wpisał się na listę strzelców, by później wypracować bramkę. Szarżując w polu karnym był nieprzepisowo powstrzymywany i arbiter Roberto Rosetti pokazał na wapno, a Diego Milito wpakował piłkę do siatki.
- Od początku wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie. Pomimo straty dwóch goli zespół powrócił do gry i pokazał charakter. Udało nam się doprowadzić do remisu i mało brakowało, a byśmy wygrali. Czy to był kluczowy punkt w wyścigu o mistrzostwo? Chcieliśmy zdobyć trzy punkty, ale nam się nie udało. Wyścig o tytuł nadal trwa. Teraz czekają nas derby z Milanem, do których musimy się solidnie przygotować - przyznał po meczu Pandev, wybrany piłkarzem meczu według SkySports.