Zvonimir Boban uważany jest przez wielu za najlepszego kandydata na nowego prezesa Chorwackiego Związku Piłki Nożnej. Jednak legendarny kapitan "Vatrenich" uważa, że nadszedł czas na zdecydowaną interwencję chorwackiego rządu...
"Poza awansami do dużych turniejów, od lat w naszej piłce paradoksalnie brakuje prawdziwej piłki... Układy, pieniądze, prowizje, deal'e, zawodnicy, którzy nie mają co do garnka włożyć, a nocują w szatni, puste i stare stadiony, a wreszcie zorganizowana przestępczość, przemoc i korupcja. To jest nasza rzeczywistość i nasz wstyd. Podobnie jak wszyscy ludzie, którzy kochają tę piekną grę, wstydzę się takiej piłki nożnej ", powiedział Zvonimir Boban w wywiadzie dla Sportskich novosti.
Większość odpowiedzialnych za tę sytuację, mówi Boban, to prezes HNS'u Vlatko Markovic i sekretarz Zorislav Srebric (skąd my to znamy?... - red.).
"Cały system opiera się na błędnych fundamentach - prawo nie jest respektowane, politycy wykorzystują futbol do własnych interesów, zamiast pomagać w jego rozwoju, nie myśli się o strategii szkolenia młodzieży, krótko mówiąc, tak jak i wielu innych kręgach całego chrowackiego społeczeństwa, jedna ręka leży na sercu, a druga w kieszeni. Oczywiście, z błogosławieństwem HNS'u. Z całym szacunkiem dla Markovica i Srebrića, ale to właśnie oni są najbardziej odpowiedzialni za ten cały cyrk, za ten niedopuszczalny i niewybaczalny stan chorwackiego futbolu. I dlatego powinni sami odejść z honorem, a nie kurczowo trzymać się stołków" - stwierdził ostro Boban.
Jednakże, Zvonimir Boban nie zamierza kandydować na prezesa, ponieważ uważa, że w tym momencie zaregować powinien chorwacki rząd, dopóki sytuacja nie zostanie w pełni wyjaśniona.
"Nie mam zamiaru kandydować. Oczywiście miło mi że wiele osób widziałoby mnie na tym stanowisku, ale błędem jest oczekiwać, że jedna osoba, nawet o cudotwórczej mocy, będzie w stanie coś z tym bagnem zrobić. Kandydat jest tylko jeden, rząd chorwacki, który poprzez swojego komisarza może zaprowadzić porządek. Komitet Wykonawczy i Zarząd HNS'u i są bezpośrednio odpowiedzialni za ten stan i to są organy, które powinny zostać oczyszczone, bo w tym momencie Ci ludzie nie są godni zaufania. Ktoś nad nimi powinien w końcu stanąć" - zakończył Boban.
 |