Jeden z wyróżniających się zawodników Jagiellonii, Marko Cetković, w krótkim wywiadzie dla „Pobjedy”, opowiada o swoim pobycie w Białymstoku.
Cetkovic jest zadowolony z pobytu w Polsce, spędza sporo czasu na boiskach Ekstraklasy, a w tym sezonie wystąpił w 14 spotkaniach i zaliczył 4 asysty.
Z reprezentanta Czarnogóry zadowoleni są również szefowie Jagiellonii, którzy ponoć wyceniają zawodnika na milion euro.
Marko wypowiedział się również o zainteresowaniu innych klubów jego osobą:
„Niedawno rozmawiałem z kierownictwem. Poinformowali mnie o mojej sytuacji. Ponoć jest zainteresowanie klubów z góry tabeli, ale na transfer, jest jeszcze za wcześnie.
Szefowie nie chcą słyszeć o transferze, ponieważ są zadowoleni z mojej postawy na boisku i za wszelką cenę chcą zatrzymać mnie w klubie.. Tylko wówczas, jeśli jakiś klub zapłaci milion euro, transfer będzie możliwy. Milion euro to sporo pieniędzy i wątpię, aby ktoś zapłacił taką sumę, więc wątpię, że zmienię klub w styczniu. Poza tym, nie spieszę się. Wszystko w Jagiellonii jest ok, klub szanuje zawodników, żadnych zaległych zobowiązań, dlatego nie myślę o wyjeździe. A, o transferze pomyśli po sezonie”.
Poruszył również temat, słabej formy „żółto- czerwonych” w rundzie jesiennej:
„Jesień w naszym wykonaniu była słaba, odszedł trener Probierz, straciliśmy dobrą formę, a do tego doszły fatalne wyniki. Zespół nie został odpowiednio wzmocniony, problem był w grze na bokach boiska. Na wyjazdach prezentowaliśmy się fatalnie i na dodatek ciągle brakowało nam trochę szczęścia”.
Cetkovic, uważa jednak, że na wiosnę gra Jagiellonii będzie lepsza:
„Niedawno w klubie nastąpiła kolejna zmiana szkoleniowca. Odszedł Czesław Michniewicz i nadal nie wiemy, kto przyjdzie. Myślę, że to będzie jeden z polskich młodych trenerów. Uważam jednak, że w rundzie wiosennej będzie znacznie lepiej. Jesteśmy na dziesiątej pozycji i mamy pięć punktów straty, do miejsca, które gwarantuje udział w europejskich pucharach. To jest nasz cel i mamy nadzieję, że zostanie osiągniety” - powiedział były piłkarz Partizana Belgrad, FK Mogren i FK Zeta.