Do Sibenika trafił z bugojańskiej Iskry w sierpniu 2007 r. za kwotę 100 tys. euro. 18 miesięcy później jego wartość wzrosła aż 35-krotnie! Podobno niemieckie Schalke, na zakup wicelidera klasyfikacji strzelców 1.HNL, jest w stanie wydać 3,5 mln euro.
- Z tego co się orientuję do klubu nie wpłynęła jeszcze żadna konkretna oferta, ale wiem, że w ostatnich tygodniach byłem obserwowany przez kilku wysłanników z klubów Bundesligi, m.in. z Schalke. Brak lepszej orientacji w tym temacie moze wynikać z tego, że nie mam jeszcze własnego menadżera- póki co współpracuję ze swoim przyjacielem - powiedział Ermin Zec, odkrycie obecnego sezonu ligi chorwackiej, którym poważnie interesuje się nie tylko Schalke, ale również Hertha (1,7 mln euro) oraz Hoffenheim (2,5 mln euro)...
Świeżo upieczony reprezentant Bośni i Hercegowiny po sezonie z pewnością opuści Sibenik, wyjedzie najprawdopodobniej zagranicę, choć, jak przyznaje, nie pogardziłby też ofertą chorwackich gigantów - Hajduka Split lub Dinama Zagrzeb.
- Moim priorytetem jest gra w silniejszej lidze, nie ma co do tego wątpliwości. Gdyby jednak zgłosił się po mnie Hajduk lub Dinamo, z pewnością rozważyłbym ich propozycje - takim "firmom" się łatwo nie odmawia - stwierdził Zec i dodał: - Wątpie jednak, aby którykolwiek chorwacki klub stać było na spełnienie żądań finansowych mojego aktualnego pracodawcy...
Zapytany o wskazanie faworyta w walce o mistrzostwo Chorwacji, 21-latek stwierdził: - Zapowiada się zacięta, emocjonująca walka do ostatniej kolejki, ale sądzę, że ostatecznie to Hajduk zdobędzie tytuł.
"Niebiescy" z "Białymi" walczą póki co o mistrzostwo, a latem celem ich kolejnej bitwy może okazać się właśnie Zec, którego pokaz umiejętności snajperskich można zobaczyć na poniższym filmiku: